czwartek, 16 lutego 2012

Miłość...

Ooooo, taki jeden koleś mi wmawia że wysłałam mu na fejsa coś czego nie wysłałam . O.o Jakiś debil a  z gościem się ostatnio kłóciłam bo zarywał do mojej przyjaciółki a on go wystawiła. ; D-I dobrze mu. Bo z tego co wiem on zawsze lubił i lubi bawić się dziewczynami... A teraz dziewczyna pobawiła się nim. Hahaha xd -dobrze mu tak . No wiec tak,mam jechać na kilka dni do Poznania do mojego przyjaciela z dzieciństwa,ale nie wiem ile tam będę...Przy okazji mam się z kimś spotkać.. ale wątpię i to bardzooo wątpię że sie z nim spotkam. Dzisiejszy dzień spędzony w domu przed kompem zajebisty spacerek z psem ♥. Ogólnie to nic nowego.   Jak zwykle przeniosłam się do swojego  świata ♥. Trzeba iść na jakąś sesje czy jakieś zjęcia  porobić czy coś bo straszne nudy. Pościągałam fuuul piosenek na kompa-to co kocham ♥.
Przypominają mi się te chwile kiedy po obejrzeniu Sali Samobójców chciałam coś zrobić. Praktycznie to  robiłam prawie codziennie... Znam osobę która chciała to zrobić i przez to jest chora z tego co mi mówiła. Nie lubię wracać do tych wspomnień ale to jakoś tak samo przychodzi...      



                                           Kocham ten stan gdy przenoszę się do swojego świata,
                                                  gdzie wszystko jest i idealne tak jak ja chcę. ♥





Mały chłopiec spacerował plażą razem ze swoją matką.
W pewnej chwili zapytał:
- Mamo, jak można zatrzymać miłość , kiedy w końcu uda się ją zdobyć?
Matka zastanowiła się przez chwilę, potem schyliła się i wzięła w obie garście piasek. Uniosła obie ręce do góry:
zacisnęła mocno jedną dłoń - piasek uciekał jej między palcami i im bardziej zaciskała pięść,
tym szybciej wysypywał się piasek.
Druga dłoń była otwarta: został na niej cały piasek
chłopiec popatrzył zdziwiony, potem zawołał
-Rozumiem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz